|
Przedszkole. Po zajęciach przedszkolanka pomaga założyć botki jednej z dziewczynek. Męczy się, bo botki sš ciasne ale w końu - weszły. Spocona siada na ławce obok a dziewczynka mówi:
- A butki sš na złych nóżkach!
Rzeczywicie, lewy na prawy. cišga je więc, zakłada znowu, morduje się sapie... wreszcie!
- A to nie sš moje buciki... - mówi nagle dziewczynka.
Przedszkolanka zaciska zęby, sciaga botki, ociera pot z czoła...
- ... to sš buciki mojego brata, ale mama kazała mi je nosić.
Pani zaciska pięci, liczy do dziesięciu... Wcišga botki znowu na nogi dziewczynki. Uspokaja oddech. Zakłada jej płaszczyk, czapeczkę...
- Masz rękawiczki? - pyta dziewczynkę.
- Mam, schowane w butkach!
Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 149 MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŚLI CHCESZ GLOSOWAĆ Komentarze (0 wpisów): Brak komentarzy.
|