|
Przychodzi baba do lekarza i trzyma w ręku szczelnie zamknięty słoik.
- Błagam, niech mi pan powie, co jest w rodku, panie doktorze! - prosi z przerażeniem na twarzy.
Lekarz obejrzał słoik i mówi:
- Bez wštpienia tasiemiec, proszę pani.
- To cudownie! - cieszy się baba. - Bo ja mylałam, że to cały system nerwowy.
Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 218 MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŚLI CHCESZ GLOSOWAĆ Komentarze (0 wpisów): Brak komentarzy.
|