|
Żona do męża:
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęciło! Idę obok zsypu na mieci,
patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne!
Przymierzam - mój rozmiar!
Mšż:
- Taaa... Poszczęciło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjedzie, na żywopłocie,
futro z norek wisi. Przymierzam - mój rozmiar!
Mšż kręci głowš z podziwem:
- Szczęciara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu,
ale szczęcia nie mam. Wyobra sobie, wkładam wczoraj rękę pod
poduszkę, wycišgam bokserki, przymierzam - i k...a nie mój rozmiar!!
Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 144 MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŚLI CHCESZ GLOSOWAĆ Komentarze (0 wpisów): Brak komentarzy.
|